Bezpieczeństwo prawne suplementów z oferty Colway.

Spread the love
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 1
  •  
  •  
  •  
  •  
    1
    Udostępnij

Bezpieczeństwo prawne suplementów z oferty Colway.

Nasza Redakcja przeprowadziła rozmowę z Markiem Grzelewskim – Liderem Colway przez wiele lat, obecnie producentem suplementów diety oraz wyrobów przeznaczenia medycznego i z Anną Kowalską z Akademii Prawa Gospodarczego, specjalistką od postępowań regulacyjnych i wdrożeń:

Anno, w jakich przypadkach może zostać zakwestionowane zgłoszenie do obrotu suplementu diety ? Czy główny inspektor sanitarny może zakwestionować notyfikację produktu żywnościowego, jakim prawnie jest suplement?

Anna Kowalska: Owszem, może. Główny Inspektor Sanitarny (GIS) po otrzymaniu powiadomienia o pierwszym wprowadzeniu do obrotu np. suplementu diety sprawdza przede wszystkim, czy skład i oznakowanie tego produktu są zgodne z wymogami prawa żywnościowego zawartymi m.in. w ustawie z 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia, rozporządzeniu ministra zdrowia z 9 października 2007 r. w sprawie składu oraz oznakowania suplementów diety oraz obowiązującymi dyrektywami unijnymi.

suplementy
W sytuacjach, gdy GIS ma wątpliwości, czy zgłoszony jako suplement diety produkt nie zawiera np. komponentu, co do którego nie wykazano w udokumentowaniu jego pochodzenia, iż jest to substancja pozyskana dla celów spożywczych, to wszczyna postępowanie wyjaśniające. Postępowanie takie może trwać do 60 dni roboczych. Do biegu tego terminu nie wlicza się czasu niezbędnego na przygotowanie opinii o produkcie. Jeżeli kwestionowany przez GIS produkt został już wprowadzany do obrotu, to właściwy powiatowy (lub graniczny) inspektor sanitarny może podjąć decyzję o wstrzymaniu wprowadzania go do obrotu lub wycofaniu z obrotu do czasu zakończenia postępowania wyjaśniającego.
W ramach postępowania wyjaśniającego GIS może zażądać od przedsiębiorcy np. przedstawienia opinii Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL). Zgodnie z art. 31 ust. 3 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia opinia URPL jest dla GIS wiążąca. Oznacza to, że przedsiębiorca nie ma możliwości polemiki z poczynionymi przez URPL ustaleniami dotyczącymi jego produktu. Jeżeli w opinii URPL stwierdzi, że produkt np. ma cechy leku, to droga do wpisu tego produktu do rejestru GIS jako suplementu diety jest zamknięta. Podobnie stać się może – tak, jak to było w znanym wam dobrze casusie pewnej firmy – kiedy urząd stwierdził, że do wytworzenia suplementu diety użyto, kolagenu przemysłowego, czyli kosmetycznego, a nie kolagenu spożywczego.
Wobec tego, że nasz suplement diety z kolagenem liofilizowanym – Colvita – jest jedynym obecnie skutecznie zgłoszonym do obrotu na rynku, czy mogą pojawiać się legalnie produkty go naśladujące ?

Nie jest kompetencją GIS badanie, czy zgłaszany tej instytucji do obrotu suplement jest kopią innego. Uzyskanie w Urzędzie Patentowym R.P. prawa ochronnego dla składu suplementu diety jest dosyć trudne. Z tego jednak co wiemy, Colway posiada prawa ochronne nazwy COLVITA, marki i znaku towarowego, co jest wystarczające, by inny podmiot nie mógł kopiować tego produktu. Przedsiębiorca, który uznał, że inny podmiot naśladuje skład zgłoszonego przez niego do obrotu suplementu, może jednak zgłosić ten fakt do GIS, dopóki postępowanie w sprawie domniemanego plagiatu jest w toku, a inspektorat może uznać, że wprowadzenie takiego produktu do obrotu mogłoby wprowadzać w błąd konsumentów i dać wyraz takim swoim wątpliwościom w postępowaniu. Można też wnieść pozew do sądu, czego sam fakt jest często w utarczkach konkurencyjnych efektywniejszy, niż nawet końcowe orzeczenie.

Colway uzyskał w ramach ustawowego dostępu do informacji jawnych wiedzę, iż obecnie nie ma żadnego skutecznego zgłoszenia do obrotu suplementu diety takiego, jak nasza Colvita. Czy jeżeli więc takie produkty znajdują się w obrocie, to jest to nielegalne ?

O ile rzeczywiście nie zostały one skutecznie zgłoszone w GIS, jako wprowadzone do obrotu, to jest to nielegalne i wówczas karze podlega zarówno producent, jak każda osoba w łańcuchu dystrybucji takich produktów.

W jaki sposób szary dystrybutor suplementów w sieci MLM może uzyskać wiedzę o tym ?

Rejestr produktów skutecznie zgłoszonych jest ogólnie dostępny na stronach Urzędu: http://rejestrzp.gis.gov.pl/ Jeżeli ktoś nie znajdzie tam produktu, który chce dystrybuować, to powinien zwrócić się w tej sprawie z zapytaniem do GIS. Nieznajomość stanu prawnego, jak wiadomo nie chroni bowiem przed konsekwencjami, podobnie jak to, że zostaliśmy np. wprowadzeni w błąd przez agitatorów. Zdarza się, że wytwórcy lub organizatorzy dystrybucji zapewniają, iż suplement jest skutecznie zgłoszony, a nawet posługują się numerem takiego zgłoszenia, podczas gdy procedura wcale bynajmniej nie została zakończona. Dopiero potwierdzenie przez GIS, bez zastrzeżeń, pytań i wezwań do uzupełnienia dokumentacji, faktu przyjęcia zgłoszenia do obrotu suplementu diety oznacza, iż zgłoszenie takie dokonane zostało skutecznie. Jeżeli producent lub organizator dystrybucji nie legitymuje się pismem GIS o takiej treści, a na witrynie http://rejestrzp.gis.gov.pl/ nie znajdujemy danego produktu, to zajmowanie się jego dystrybucją nie jest prawnie rozsądne.

Dlaczego firmy dystrybuujące suplementy diety spotykają się z coraz bardziej piętrzącymi się przeszkodami prawnymi, zakazami opisywania właściwości swoich produktów itd. ?

To prawda, że dystrybucja suplementów diety, szczególnie w wielopoziomowym marketingu sieciowym napotyka na utrudnienia i trzeba się liczyć z tym, że napotykać będzie na kolejne. Należy się nawet spodziewać, że nie wszystkie firmy MLM poradzą z tym sobie i przetrwają na rynku. Te słabsze ekonomicznie, oparte o import, szczególnie produktów w całości wytwarzanych w Azji i źle osadzone w polskich realiach, przede wszystkim realiach prawnych, raczej odpadną. Warto zaś stanowczo powalczyć o to, by się utrzymać.

Marek Grzelewski: Warto,warto ! Suplementy diety są bowiem obecnie wdzięczniejszym asortymentem do robienia biznesu MLM, niż kosmetyki.

No właśnie. Dlaczego tak Marku uważasz ? Czemu zdecydowałeś się na ścieżkę nowej kariery w produkcji suplementów, a nie np. kosmetyków ?

Po pierwsze dlatego, że z każdym rokiem rośnie procent osób skłonnych, inwestując w siebie, myśleć także o zdrowiu, a nie tylko o urodzie, jak było jeszcze 10-20 lat temu. Po drugie dlatego, że suplementy są produktami znakomicie lepiej rotującymi w obrocie, niż kosmetyki. Kto tego nie rozumie, jest po prostu zacofany i nie czuje trendów rynku. Po trzecie w suplementach ciągle łatwiej wstrzelić się w hit rynkowy, niż w kosmetykach, gdzie trzeba dotrzymywać kroku potężnym graczom rynkowym. Po czwarte, piąte i szóste: suplementy są, lekkie, nie denaturują się termicznie, używa ich liczniejsza grupa społeczna odbiorców (np. także mężczyźni !), mają stawkę VAT 8% i jeszcze bym znalazł sporo argumentów na ich przewagi nad kosmetykami w naszym biznesie.

A ty czujesz owe „trendy rynku”, o których mówisz ?

Póki co, uczę się pilnie. Obcując coraz częściej z ludźmi rzeczywiście zamożnymi i światowymi, słyszę od nich potwierdzenie tego, o czym większość z nas wie, ale niekoniecznie ustawia do tej wiedzy swoje żagle. Trendy w biznesie MLM od zawsze rodziły się w USA, lecz od dobrych kilku lat determinuje je to, co dzieje się w najbardziej rozwiniętych krajach Azji: w Japonii, Korei, Tajwanie, Hong-Kongu, Singapurze. Przyszłość MLM-u to suplementy, także te, które poprawiają od wewnątrz urodę. Popatrzmy tylko: naturalne witaminy, mnóstwo ekstraktów roślinnych, a ostatnio probiotyki – to wszystko przyszło z dalekiego Wschodu, z tym że jeszcze via America, choć droga ta może być krótsza. Tak w czasie, jak w przestrzeni. Sztuka bycia w tych trendach polega, jak mi się wydaje, właśnie na tym, by zaciągać je bezpośrednio ze źródeł i błyskawicznie otwierać produkcję u nas, w unijnych standardach jakoś ciowych, które są ciągle jeszcze często wyższe. Poza tym to Colway ma teraz być tą organizacją, która wyznaczać będzie trendy. Uważam, że to całkowicie realna wizja.

Colway ma mądrych dowódców, dlatego idzie w dobrą stronę. Łączenie trendów, które rodzą się w Azji z polskimi technologiami, substancjami i wynalazkami, stawianie po równo, co najmniej na kosmetyki i na suplementy, to moim zdaniem najlepsza strategia, bo przewidująca i zorientowana na każdy wariant przyszłości. Śmieszą mnie np. ludzie biegnący w owczym pędzie za czymś, co im ktoś w sposób manipulacyjny pokazał, a co nie ma żadnej przyszłości. Weźmy taki biznes drogich starterów na przyrządach kosmetycznych, do którego wyciąga teraz ludzi jedna z liderek Colway. Jak można opierać swoją przyszłość o elektronikę z Azji, która tanieje najbardziej z wszystkiego, co się wytwarza na świecie, a którą oni już teraz sprzedają dziesięć razy drożej w starterach, niż dostępna jest w internecie. Za chwilę przecież, te przyrządy zaleją też za grosze polski internet. Jak oni będą wtedy patrzeć w oczy swoim klientom i koleżankom-ofiarom ?

Wróćmy do sytuacji prawnej suplementów. Anno, co Colway ma zrobić, aby utrzymać się w dystrybucji bezpośredniej suplementów diety, jak już ustaliliśmy – świetnego asortymentu, ale coraz trudniejszego prawnie w realiach unijnych ? Aby wręcz zająć miejsce tych, którzy wypadną ?

Anna Kowalska: Dokładnie to samo, co robi dotychczas. Czyli stawiać na produkcję rodzimą, notyfikowaną w Polsce, opartą albo o unikalne komponenty wytwarzane w Polsce albo te, z których korzystają także najsilniejsi gracze na rynku. Dobrą praktyką Colway jest składanie wraz ze zgłaszaniem do GIS kolejnych suplementów – dobrze opracowanych opinii eksperckich dotyczących tych produktów. Takie działania często rozwiewają wątpliwości GIS dotyczące prawidłowości procedur dokonywanych przez przedsiębiorcę i skłaniają inspektorat do rychłego przyjęcia zgłoszenia. Poniekąd chronią też przed koniecznością uzyskiwania ewentualnych opinii, które – przypomnijmy – mają charakter wiążący.

Bardzo mądrym, choć też bardzo trudnym, bo wymagającym silnego lobbingu, jest zabieganie przez Colway o badania waszych suplementów, a wręcz o obejmowanie monitoringiem waszej produkcji przez instytuty państwowe, w tym również te, które w istocie tworzą prawo dotyczące wdrożeń i postępowań regulacyjnych w kwestiach dotyczących żywności prozdrowotnej i suplementów diety. Po pierwsze tarcza takich placówek całkowicie skutecznie chroni przed atakami, np. konkurencji. Po drugie jest gwarancją jakości, która będzie miała coraz większe znaczenie na tym rynku. Czas tanich suplementów, po kilka złotych za opakowanie czegoś, na co składają się głównie wypełniacze, powoli będzie dobiegał końca. Po trzecie, gdy zaczną się realizować czarne scenariusze Codex Alimentarius, w których substancje naturalne, witaminy, minerały itp. przejdą pod wyłączny monopol wielkich graczy, to Colway up rawiający taką politykę jak dotąd, Colway pozyskujący substraty także z certyfikowanych w U.E. instytutów badawczych – będzie już wtedy grał w tamtej lidze. Czego zresztą szczerze wam życzę, bo nieczęsto w relacjach jakie ma prawnik z klientem, spotykam ludzi tak wielkiej pasji.

Dziękujemy obojgu Państwu !

  •  
    1
    Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  • 1
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz