„Dlaczego zażywać Colvitę ?” – co odpowiedział dr Jędryczka.

Spread the love
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 1
  •  
  •  
  •  
  •  
    1
    Udostępnij

„Dlaczego zażywać Colvitę ?” – co odpowiedział dr Jędryczka

Marek Jędryczka jest lekarzem medycyny ze stażem w wielu krajach i jednocześnie doktorem biochemii z habilitacją w dziedzinie cytogenetyki roślin. Współpracował z poznańskim ośrodkiem IGR Polskiej Akademii Nauk, jako recenzent wielu wydawnictw. Jest uznanym, międzynarodowym autorytetem w zakresie genomiki, cytogenetyki, kultur in vitro, odporności roślin na stresy oraz biometrii. Pracował w szpitalach i instytutach badawczych m.in w Lozannie i w Glasgow. W grudniu 2013 roku otrzymał od ONZ dwuletni kontrakt w Kostaryce. Był konsultantem czterech rozdziałów książki Jarosława Zycha „Witamina C-olway” – dostępnej w ZAMÓWIENIA Witaminy C-olway Obok m.in dr Jana Czarneckiego, czy prof. dr hab. Andrzeja Frydrychowskiego należy do grona naukowego, które wspomaga Colway w Zmianach jakie idą.

Czytelnicy „Uśmiechów od Colway” mieli okazję zapoznać się z jego krótkim artykułem na temat alg atlantyckich w Colvicie, na początku tego roku. Poniżej link do tego materiału, który warto jeszcze nieraz przypomnieć:

http://colway.net.pl/media/attachment/Mailing_nr_33.pdf

Dzisiaj zaś powiemy Wam, co dr Jędryczka odrzekł na tytułowe pytanie…

„Jak to dlaczego zażywać Colvitę ?”

„(…) Bo zawiera materiał rozrodczy, czyli mikronizowaną esencję plemni i legni prawdopodobnie najzdrowszej rośliny świata, jaką jest morszczyn pęcherzykowaty (Fucus vesiculosus –przyp. redakcji) i bardzo dobrą witaminę E. Ale oczywiście także dlatego, że wsad proteinowy Colvity, to nie jest mieszanka dowolnych aminokwasów, jak zazwyczaj w takich specyfikach, ani nawet nie kolagen po hydrolizie enzymatycznej. Gdyby tak było, to nie polecał bym Colvity dziesiątkom, jeśli nie setkom już pacjentów, gdyż przyswajalność takich „kolagenów” jest słaba.

Kolagen w Colvicie jest jednak jak wzorzec aminokwasowy białek. To idealny kolagen pokarmowy, z którego w organizmie bez żadnego dodatku endogennego z wyjątkiem energii powstawać może każde białko organiczne. Jeżeli w procesach syntezy aminokwasów, jakie mamy w Colvicie weźmie udział kwas askorbinowy, to jak najbardziej powstawać z nich może kolagen każdego typu.

Jeszcze kiedyś tam, gdy nie miałem pojęcia o istnieniu zbiorów aminokwasowych całkowicie anabolicznych, takich jak w Colvicie, to już uważałem że najlepszym materiałem budulcowym dla białek dla naszego organizmu są składowe kolagenu i globuliny. Nie żadnej albuminy, gluteliny, prolaminy, lecz właśnie kolagenu. Bo kolagen to połowa protein w organizmie, czyli pięć do ośmiu kilogramów żywej wagi Kowalskiego ! Oczywiście, że każde białko trawione jest w układzie pokarmowym do poziomu pojedynczych aminokwasów. Jednakże z aminokwasów tworzących kolagen „wyjdą” w procesie metabolicznym wszystkie praktycznie białka, natomiast ze wszystkich nawet spożywanych białek nie wyjdzie kolagen. Żadna proteina nie ma bowiem tej wartości odżywczej, co kolagen. Nie ma tych cech anabolicznych. Przy odpowiedniej aktywności ruchowej organizmu, z aminokwasów kolagenowych budują się też wszelkie aktyny czy inne mi oglobiny, o czym wie każdy sportowiec.

To śmieszne, że alkohol, sacharozę buraczaną, nawet ziarno łuszczone, wszyscy dzisiaj uważają za „puste kalorie”, ale licznych tłuszczy, żelatyny, czy samych aminokwasów rozpuszczonych w wodzie z dodatkiem soli – już nie, choć takich pokarmów jest mnóstwo.

Colvitę należy jeść codziennie, bo zawiera samą esencję materiału genetycznego roślin, ale także samą esencję materiału budulcowego najszlachetniejszych białek, jakie wykształciła ewolucja. Kiedy ktoś nie ma przygotowania medycznego albo chociaż dietetycznego, to być może nie zrozumie, co to jest całkowita anaboliczność, ale zawsze można mu powiedzieć, że aminokwasy z Colvity idą w stu procentach na budowę nowych komórek, co znaczy że ani jednego z nich, spośród zjedzonych dziesiątek milionów nie da się odnaleźć podczas analizy kału. Po najedzeniu się golonką, czy produktami hydrolizy kolagenu, to już niestety nie jest takie oczywiste”.

Dla nas już wszystko stało się oczywiste. Rewelacja ! Dziękujemy Panie Doktorze !

Przypominamy Czytelnikom, że Colvita zostanie objęta w każdej wytwarzanej obecnie partii nadzorem Narodowego Instytutu Leków (Witamina C-olway, jak widzicie na opakowaniu -już jest !)

– jedynej w Polsce takiej placówki o pełnym zakresie akredytacji unijnej. Jest to nader istotne, gdyż nad tym produktem zbierały się swojego czasu chmury, a i w przyszłości może być przedmiotem ataków konkurencyjnych. Niejedną jeszcze wrogą plotkę o tym suplemencie usłyszycie. A to że „kiedyś miał witaminę, lepszą”, a to że „kolagen nie taki”… Jest dokładnie na odwrót. Witamina jest lepsza, kolagenu – a dokładnie: wszystkich budulcowych dla kolagenu aminokwasów jeszcze więcej – i po raz pierwszy mają one bezwzględnie wymaganą certyfikację kolagenu spożywczego, a nie jak dawniej bywało, kosmetycznego. Teraz pilnować tego i stać za zgodnością deklaracji producenta co do składu suplementu, będzie instytucja, której orzeczenia stanowią część prawa unijnego.

  •  
    1
    Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  • 1
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz