Od dzisiaj w „Uśmiechach” wreszcie serial: „Jak rekrutować do Colway” – część 1

Spread the love
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

A teraz obiecane, bardzo praktyczne rady z serii: „jak efektywnie zapraszać ludzi do biznesu Colway ?”

 

Najpierw będzie łatwizna. Chcemy byś obejrzał(a) króciutki, bo zaledwie 10-cio minutowy filmik. Jeżeli jesteś tylko Konsumentem naszych produktów, to może on okazać się dla Ciebie traumatyczny.

 

 

Najpierw będzie łatwizna. Chcemy byś obejrzał(a) króciutki, bo zaledwie 10-cio minutowy filmik. Jeżeli jesteś tylko Konsumentem naszych produktów, to może on okazać się dla Ciebie traumatyczny. Jeżeli jesteś Dystrybutorem lub Menedżerem Colway, to wiedz, że ta rysunkowa bajeczka ma siłę sprawienia, że liczni Twoi klienci zachcą po jej obejrzeniu robić z Tobą biznes Colway:

http://www.youtube.com/watch?v=17tMXaAbNsU

Nie pomiń prostej operacji przeniesienia tego linku do paska adresowego. Obejrzyj go od razu. Mimo, że w pierwszych minutach wyda Ci się naiwną alegorią, jest to arcydzieło. Wiele osób, do których możemy godzinami mówić, że warto przystąpić do Colway i cierpliwie, bez spinania się zapraszać kolejnych i kolejnych znajomych – nie posłucha nas, bo po prostu nie zrozumie naszego przekazu. Ten filmik natomiast zrozumie każdy, kto zechce go zobaczyć. A puenta jest tak sugestywna, że być może i Ty uczynisz z niego swoje narzędzie rekrutacji. Narzędzie przede wszystkim wytłumaczenia, o co chodzi w ogóle w MLM, o co chodzi także w Colway.

Dalej już nie będzie tak łatwo. Bo tego, co od teraz Wam będziemy wysyłać – już trzeba się nauczyć. Ale efekty są gwarantowane. Udzielimy Wam bowiem mnóstwa skutecznych porad. Obiecujemy solennie, że po małym wprowadzeniu w temat, w dalszych częściach pojawią się wreszcie także te „gotowce”, o które pytacie w mailach. Konkretne teksty, klucze do pozyskiwania partnerów, „sztuczki mistrzów”. Zacznijcie już od dziś archiwizować ten materiał.

Masz być ogrodnikiem, a nie myśliwym

Zrozum na początek, że wszyscy ci, od których ludzie już zaczynają uciekać na ich widok (w obawie, że będą ich zaraz znowu namawiać na Colway), zachowują się jak myśliwi, czyli chcą upolować i jeszcze raz upolować. Ci zaś, którzy zbudowali dochodowe struktury dystrybucyjno-konsumenckie zachowują się jak rolnicy, albo raczej ogrodnicy pielęgnujący kwiaty. Oni tworzą relacje i dbają o nie, dokładnie tak, jak ogrodnik o swoje róże. Budują przyjaźnie. Nauczyli się jak zdobywać zaufanie poznawanych – jak np. teraz, w wakacje – ludzi i umiejętnie, a przy tym szczerze i bez żadnych sztuczek psychologicznych zaszczepiać w nich niespiesznie własne spojrzenie na produkty Colway i na pewną szansę życiową, jakie daje ich dystrybucja i budowanie struktury. Menedżerowie z suk cesami wcale nie dążą od razu do rekrutacji, do zrobienia z klientki, która jeszcze nie przekonała się do Kolagenu Naturalnego – dystrybutora. Oni , o ile znajomy lub klient SAM nie dąży wyraźnie do skrócenia tego procesu, poprzestają na celu wstępnym, którym było tylko objaśnienie CZYM są produkty Colway, ewentualnie bardzo delikatnie; czym jest biznes Colway i pozwalają by ich rozmówcy sami zdecydowali, czy coś z tego o czym im z uśmiechem i na luzie opowiadają – w ogóle ich interesuje. Kluczem do przyjęcia raz na zawsze takiej strategii jest zrozumienie jak się czuje osoba, na którą wpadnie „myśliwy Colwaya”. Czuje się ona dokładnie jak zwierzyna. Zrozumiesz to, a raz na zawsze odłożysz strzelbę. Zamiast zachowywać się jak rekin, przyjmiesz rolę życzliwego doradcy. Nie będziesz odtąd nikogo, kto sam wyraźnie tego nie chce, atakować swoją ofertą. I nie będziesz też oszaÅ ‚amiał więcej całego otaczającego Cię świata swoją wiedzą o hydroksyprolinie i niuansach Planu Finansowego Colway. Będziesz udzielać informacji, budować przy tej okazji relacje i oferować fajne rozwiązania. Jak myślisz, czy to się ludziom spodoba ? Czy od takich marketingowców odganiają się jak od myśliwych ?

„Jeśli jest w ogóle jakiś sekret sukcesu w dziedzinie nakłaniania ludzi do tego, by przyłączali się do naszego przedsięwzięcia, to leży on w umiejętności przyjęcia punktu widzenia innych i patrzeniu na rzeczy zarówno z pozycji rozmówcy, jak i własnej.”

Henry Ford

Cztery zasady zarządzania emocjami przy zapraszaniu partnerów:

1. Wyzwól się spod presji wyniku. Jeśli Twoim celem przestanie być sprzedanie mu koniecznie i jak najwięcej, lub „podpisanie” go niezwłocznie do systemu, a koncentrować się będziesz podczas spotkań na zdobyciu życzliwości, na SŁUCHANIU i na pomaganiu ludziom w zrozumieniu, co mamy im do zaoferowania, to nie będziesz przeżywać tylu zawodów, co może miało miejsce dotąd. Skupiając się na edukacji i porozumieniu ani się nie obejrzysz, jak ludzie będą Cię w wyraźny sposób lubić, a Ty będziesz dobrze się czuł w tej roli. Dobrze czuł się z tym i z nimi.

2. Bądź sobą. Popatrz tylko ile osób nawet u nas, w Colway, z chwilą gdy zaczyna spotkanie, a nawet tylko na nie zaprasza przez telefon – zamienia się w kogoś innego. Mówi innym językiem, a nawet robi inne miny. Czy przyznasz, że nawet Ty nie czujesz się wtedy widząc to komfortowo, bo przecież ich znasz ?

3. W każdą relację wnoś trochę pasji. Entuzjazm jest zaraźliwy, a biznes Colway – co tu kryć – jest zajęciem emocjonalnym. Nie ma nic złego w tym, że okazujesz te emocje. Człowiek w emocjach nigdy nie jest nudny, a zawsze jest prawdziwszy. Uśmiechaj się, gestykuluj. Jeżeli Twoje emocje będą zawsze pozytywne, to i rezultaty takie raczej też będą.

4. Przyjmij raz na zawsze postawę ciała, rąk, nóg, oczu taką, jaka cechuje ludzi silnych, pewnych siebie, a zarazem wyluzowanych i zdystansowanych do świata, problemów i samego siebie. To jest bardzo ważne. To jest łatwe do podpatrzenia i łatwiejsze do wdrożenia, niż myślisz.

 

 

Na tym koniec teorii, bo zrobiło by się nudno, jak w podręczniku. W następnym odcinku będzie o ośmiu krokach, jakie wykonuje się, by zaproszenie przez nas kogoś na razie tylko na rozmowę, która ma potoczyć się o biznesie Colway – przeprowadzić profesjonalnie, czyli efektywnie, czyli najprościej mówiąc, aby to spotkanie na pewno się odbyło. I tym razem już się zaczną „konkretne teksty”, „gotowce” , „bajery mistrzów” itd. Zaczerpniemy od najlepszych. Wytrzymacie cierpliwie do następnych „Uśmiechów” ? Fantastycznie !

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz