Przypomnienie istotnych faktów marketingowych cz.II

unnamed-5Jest ono niektórym z Was potrzebne wobec przeróżnych harców konkurencyjnych.

Już od maja 2012 r Colway jest zatem wg. prawa Producentem wszystkich wyrobów kosmetycznych wprowadzonych do obrotu w UE pod naszymi markami. Podwykonawców wybieramy sobie takich, jakich chcemy. Ongiś była to firma Inventia. Od 2014 roku Kolagen Naturalny wytwarza na nasze zlecenie manufaktura laboratoryjna prof. dr hab. Andrzeja Frydrychowskiego – Elastan Sp. J. Dlaczego? To oczywiste! Bo posiada jedyny wydany przez UPRP patent na polski sposób wytwarzania aktywnego biologicznie kolagenu ze skór rybich:

 

COLWAY.pl screen uprp

– screen z oficjalnej strony Urzędu Patentowego R.P.

Colway ma pełne umocowanie prawne do posługiwania się powyższym prawem ochronnym jako PRODUCENT. Nr patentu wydrukowany jest na wszystkich naszych opakowaniach Kolagenu Naturalnego.

Gdy więc usłyszycie gdzieś lub przeczytacie na jakimś forum hejterskie bzdury, jakoby ktoś posiadał legalnie „podobny kolagen”, a jeszcze zapewne „lepszy” (i może nawet z dodatkiem w nazwie: „naturalny”), to możecie wskazać mu te dwa dokumenty i zapytać: czy ten, kto go do takiej propagandy przeszkala, może się wylegitymować dokumentem wprowadzenia swojego wyrobu do obrotu w UE wcześniejszym od naszego? Oraz czy rozumie rzecz oczywistą? Patent na sposób wytwarzania polskiego tropokolagenu jest tylko jeden. Wszystkie inne produkty na rynku, a niechby nawet i całkiem zacnej jakości – to z punktu widzenia prawa i zgodnie z chronologią unijnej rejestracji – plagiaty. Podobnie z nieprawdopodobnymi historiami, z naszymi byłymi dostawcami w ich tle.
Czy ludzie nie potrafią czytać dokumentu dostępnego w bazach CPNP? Od dnia 21 maja 2012 roku marka Kolagen Naturalny Platinum, Silver, Graphite – należy do Colway. Ktokolwiek w tamtym czasie wytwarzał żel kolagenowy w konfekcjonowaniu tych produktów wykorzystywany – został sprowadzony przez nas tym aktem rejestracyjnym do roli podwykonawcy. Dodajmy, że nie była to przecież rejestracja „tajna”. A więc Inventia swoją nową rolę – podwykonawcy naszej marki właśnie, przez prawie dwa lata jakoś akceptowała…
Czy naprawdę ktoś średnio nawet inteligentny uwierzy w rozpowiadane obecnie głupstwa, żeśmy własną już markę psuli, skutkiem czego podwykonawca się na nas „obraził”? Owszem obraził się, ale dlatego głównie, że wobec jego wątpliwej lojalności i faktu pokpienia sprawy patentu, Colway ustawił żagle z wiatrem i zlecił jako producent (patrz zapis art. 2 Dyrektywy (WE) NR 1223/2009), najpierw alternatywnie, a wreszcie całkowicie, podwykonawstwo produktów swojej dwa lata wcześniej wprowadzonej po raz pierwszy do obrotu w UE – marki – podmiotowi, który otrzymał od Urzędu Patentowego RP prawomocnie i ostatecznie ochronę metody wytwórstwa nr 206813.
Czy może być jaśniej i bardziej oczywiście? Jeśli nie, to wyśmiewajcie harcowników konkurencji. To, co mówią jest czystym bełkotem marketingowym. Nie sądzę, iżby w obliczu wyżej udokumentowanych faktów, było jeszcze cokolwiek do dodania w tym temacie.

Dodaj komentarz