Styl życia w Colway – też jest zdrowy !

unnamed-6Przebywanie wśród jak największej ilości ludzi, zawieranie jak najwięcej nowych znajomości – jest jak wskazują najnowsze badania -niezwykle zdrowe !

Możemy śmiało powiedzieć, że nasz biznes i sposób życia, jakim jest wielopoziomowy marketing sieciowy – to jeden z najlepszych sposobów na zdrowie i długowieczność. Jest to już dowiedzione naukowo !

Podobno „w zdrowym ciele zdrowy duch”. Najnowsze badania biologów molekularnych pokazują jednak, że jest właściwie odwrotnie – to stan naszej psychiki ma największy wpływ na zdrowie fizyczne, odporność, ryzyko rozwoju nowotworów i chorób serca.

Zagadnieniami wpływu psychiki na zdolność organizmu do zwalczania chorób zajmuje się młoda dyscyplina naukowa zwana psychoneuroimmunologią. Badacze od wielu lat próbowali ustalić w jaki sposób stany psychiczne wpływają na układ odpornościowy. Taka zależność była wyraźnie widoczna, jednak nie było wiadomo, jaki jest jej mechanizm.

Już w latach 60. w Wielkiej Brytanii badano wpływ przewlekłe go stresu na ryzyko rozwoju chorób serca i cukrzycy typu 2. Od lat 90. z kolei wiadomo, że niski status społeczno-ekonomiczny istotnie zwiększa podatność na choroby zakaźne, w tym na zakażenie wirusem HIV. Przez długi czas neurologia i immunologia były jednak odrębnymi dziedzinami wiedzy, a próby odnalezienia powiązań między dwoma układami w organizmie człowieka nie były przez czołowych naukowców traktowane poważnie.

Pierwsze badania z zakresu psychoneuroimmunologii koncentrowały się wokół wpływu, jaki mają na komórki układu odpornościowego substancje wydzielane podczas przeżywania stresu – hormon kortyzol oraz białka należące do grupy cytokin. Naukowcy wiedzą już, że za pośrednictwem tych związków w komórkach układu immunologicznego uaktywnia się ekspresja niektórych genów, które są „uśpione”, kiedy jesteśmy spokojni.

Prof. Steve Cole z Uniwersytetu Kalifornijskiego, jeden z naukowców zajmujących się pionierskimi badaniami w tym zakresie, zajął się w 2007 roku grupą osób żyjących przez długi czas samotnie. Izolacja społeczna jest uważana za jeden z najważniejszych psychologicznych czynników ryzyka rozwoju różnych chorób. Zespół kierowany przez Cole’a przyjrzał się więc ekspresji genów w białych krwinkach osób z badanej grupy. Okazało się, że w tych komórkach znajdowało się aż 209 uaktywnionych genów, które u większości ludzi pozostają nieczynne. W większości były to geny odpowiedzialne za produkcję białek reakcji zapalnej. Okazało się też, że u samotnych osób nieczynne są geny, które wiąże się ze zwalczaniem np. infekcji wirusowych. Podobne wyniki uzyskano badając ludzi żyjących w ubóstwie, pozostających w silnym stresie np. z powodu żałob y i innych trudności życiowych. Przebadano także osoby towarzyskie, spędzające dużo czasu wśród ludzi. Ich białe krwinki działały odwrotnie. Dlaczego tak się dzieje?

Samotność i stres powodują stan zapalny

Naukowcy uzasadniają ten mechanizm działania ludzkiego organizmu ewolucyjnym przystosowaniem. Pierwsi ludzie żyjący w niewielkich, ale mocno związanych grupach społecznych musieli wykształcić skuteczne mechanizmy do walki z infekcjami – stąd u osób towarzyskich silna aktywność genów wspomagająca zwalczanie wirusów. Z kolei ci, którzy starali się działać w pojedynkę, a więc w większym stresie, byli bardziej narażeni na zranienia i złamania oraz towarzyszące im infekcje bakteryjne. Dlatego ich organizmy uaktywniały geny związane z reakcją zapalna – stanowiło to zabezpieczenie na wypadek inwazji bakterii.

Odbywający wieloletnie, także dożywotnie kary więzienia, żyją dłużej w celach zbiorowych, niż w izolatkach. Są także somatycznie zdrowsi. Mężczyźni owdowiali, mieszkający w domach starców żyją wyraźnie dłużej od pędzących swój los w samotności. Zapisy ksiąg klasz tornych wskazują, iż klauzury samotności i milczenia także nie sprzyjały długowieczności. Średnia życia wśród mnichów funkcjonujących aktywnie w społeczności była znacząco wyższa.

W dzisiejszych czasach ryzyko odniesienia urazu i śmiertelnego zakażenia bakteryjnego nie jest już takie duże jak wówczas, gdy wykształcały się wspomniane wcześniej zależności atawistyczne, a jednak nasze organizmy w ten sam sposób reagują na stres i samotność. Przewlekły stan zapalny wywołany w ten sposób, uszkadza tkanki i prowadzi do rozwoju chorób takich jak miażdżyca tętnic, nowotwory czy cukrzyca.

Zadowoleni z życia chorują rzadziej

Z drugiej strony nie badano natomiast wpływu dobrego samopoczucia psychicznego na ogólny stan zdrowia. To trudne badania, ponieważ nie ma stuprocentowo weryfikowalnej skali, którą można się posłużyć, aby sprawdzić, czy badana osoba naprawdę jest szczęśliwa i ma dobry nastrój. Stres zostawia w organizmie ślad – np. w postaci wydzielanych hormonów takich jak kortyzol, których ilości można identyfikować badając próbki krwi. W przypadku badania poczucia zadowolenia z życia naukowcom pozostają głównie ankiety stosowane przez psychologów i psychiatrów.

Steve Cole oraz Barbara Fredrickson postanowili jednak sprawdzić, co dzieje się w organizmie pozytywnie motywowanego w długim okresie, czyli „szczęśliwego” człowieka. Najpierw przeprowadzili ankietę, w której pytali m.in. o to jak badany człowiek czuł się podczas minionego tygodnia, czy ma poczucie, że jego życie ma sens. Po pobraniu krwi od uczestników badania okazało się, że osoby charakteryzujące się tzw. eudajmonicznym poczuciem szczęścia (zadowoleniem z całokształtu swojej egzystencji, poczuciem sensu życia, wykonywania pracy, która jest przyjemnością) miały korzystny profil, jeśli chodzi o uaktywnione geny. Osoby takie, a w szczególności osoby lgnące do innych, w mniejszym stopniu narażone są na rozwój chorób wywoływanych przewlekłym stanem zapalnym.

Czy marketingowcy sieciowi żyją dłużej ?

Jest to bardzo prawdopodobne. Nasz biznes jest bar dzo emocjonalny. Pozytywnie emocjonalny. Spośród grup zawodowych, w których prowadzono systematyczne zapisy tych badań, najwyższą ekspresję pozytywnych genów i jednocześnie najwyższy poziom endorfin obserwuje się u ankieterów, handlowców spotykających się z dużą ilością klientów, taksówkarzy i osób świadczących usługi wymagające dużej komunikatywności. Pozytywne interakcje z innymi ludźmi sprzyjają, jak się okazuje pozytywnej odpowiedzi naszego układu immunologicznego.

Dodaj komentarz