Unia Europejska zakaże spożywania cynamon?

Spread the love
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 1
  •  
  •  
  •  
  •  
    1
    Udostępnij

cynamon-12-zywnoscUnia Europejska zakaże spożywania cynamonu ?

To niestety nie jest głupi żart. Wpłynął oficjalnie projekt takiej dyrektywy !

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Urzednicy-UE-chca-zakazac-uzywania-cynamonu-3123115.html

http://biznes.onet.pl/czy-ue-zakaze-uzywania-cynamonu,18566,5637502,1,news-detal

http://www.pocztazdrowia.pl/europa-dopuszcza-aspartam-a-zakazuje-cynamonu/

Media pokpiwają sobie z tego na razie. Bo nie wiedzą o co w istocie chodzi. Pół miliarda ludzi powie: hiperbzdura, a to się i tak stanie. Jest to kwestią maks. 5-6 lat. I stanie się to na pewno. Identycznie jak było z naturalną ephedrą (nie mylić z syntezowaną efedryną), która jest lekiem opisanym już w Kamasutrze. Jak z wiciokrzewem japońskim, jak z szałwią wieszczą, rdestowcem, kokornakiem i wieloma innymi ziołami, którymi Słowianie leczyli się od 2,5 tys lat. Prawdopodobnie tego nie wiecie, ale „w kolejce czekają”: żeń-szeń, mięta pieprzowa, arcydzięgiel, litwor, cząber ogrodowy, tymianek pospolity, miłorząb, chmiel zwyczajny, pomarańcza gorzka, rumianek, dziurawiec, anyż, lubczyk, allfalfa, hercampuri, hyczka, czarcie ziele, ruta, żyworódka pierzasta, skrzyp polny, trawa żubrowa, kilkanaście gatunków grzybów, kilka gatunków ryb i wiele innych produktów żyjących na Zi emi od zawsze… W każdym jest „coś nie tak”. Natomiast aspartam jest O.K.

Jeszcze kilka lat temu nikt nie wierzył

Bzdury ? Niestety nie. Kto by uwierzył 5 lat temu, że zabronione zostanie pisanie na opakowaniach suplementów diety, na co pomagają ? A zakaz ten mamy już od półtora roku. Kto wierzył, że nam zabronią jasnych żarówek ? Mocnych odkurzaczy ? Tradycyjnego wędzenia ? Ziołolecznictwa ? Odgrzewania wczorajszych potraw ? Te zakazy już wchodzą, albo wejdą niebawem. Zakwestionowane zostało istnienie szprota bałtyckiego jako gatunku. Już dziś sprzedaż wielu produktów żywnościowych „od gospodarza” stała się praktycznie nielegalna. Od 2021 roku można będzie uprawiać w Unii tylko „wskazane” odmiany ziemniaków. Takie, które gotują się o połowę krócej niż te, które rosną dziś w Polsce. Projekt Dyrektywy już napisany. To niemożliwe ? To przesądzone niestety. Wiele zakazów wydawało się zdroworozsądkowo niemożliwych, a już obowiązują lub czekają na „wejśc ie w życie” ogłoszonych już Dyrektyw.

Zapewne cynamon nie zostanie finalnie tak całkiem zakazany. Zostanie zabroniony import naturalnych, pierwotnych odmian cynamonu z Sri lanki, Indii i Chin, a „dozwolone” będą tylko odmiany „politycznie poprawne”. Czyli te, które urzędnicy jako takie wskażą. Oczywiście gardła dadzą w pierwszej kolejności suplementy diety zawierające ekstrakty z kory cynamonowca – najsilniejszego obok oregano, curry, goździków itp. antyoksydantu na świecie (nie żadne acai, ani sto innych owoców i warzyw) – a przy tym najtańszego z naturalnych przeciwutleniaczy.

O co chodzi z tym cynamonem ?

„Badania wskazały”, że pierwotne azjatyckie odmiany tego drzewa zawierają w korze zbyt dużo kumaryny, która „może uszkadzać wątrobę”. Na razie u szczurów laboratoryjnych. Bo Azjatom od 5 tyś lat jakoś nie uszkadza…

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kumaryna

To brednie oczywiście. Wikipedia póki co, jeszcze nie dała się zwariować. Jest bowiem medium niezależnym. Kora cynamonowca jako suplement żywnościowy, czy to w formie przyprawy towarzyszącej nam w kuchni, czy w kapsułkach – to produkt dobroczynny. Jeden z najcenniejszych w profilaktyce wielu chorób, jaki dała nam natura. Jest niestety tani i dlatego zaczął się na niego atak. Jeżeli nie zmienią się obecne trendy, to cynamon będziemy mieli taki tylko, jaki wybiorą nam dyrektywodawcy unijni. A jak kiedyś przeforsowany zostanie Codex Alimentarius, to pod ścisłą kontrolą Wielkiej Farmy. W aptekach lub w innych, wybranych placówkach.

Kumaryna – synefryna

Może byśmy o tej grandzie z cynamonem nie pisali (bo czy mało to wokół nas absurdów ?), gdyby nie przygoda Colway z naszą Witaminą C, a raczej z synefryną, którą zawierała pierwsza jej partia z 2012 roku. Było tak samo, jak z tym cynamonem, a właściwie jeszcze bardziej idiotycznie. Synefryna zupełnie jak kumaryna. Za dawkę szkodliwą (dla szczurów póki co) kumaryny uznaje się 2 mg na kilogram żywności ( ile trzeba by więc zjeść tego cynamonu ?!) A jednak los suplementów diety z korą cynamonowca, jakże potrzebnych choćby cukrzykom – wydaje się być przesądzony. Dawki „szkodliwej” synefryny w zasadzie nie określono. Zawiera ją wszak każdy sok z pomarańczy a zagęszczony syrop nawet sporo. Narodowy przysmak Szkotów, marmolada z pomarańczy gorzkiej (Citrus aurantium), to przy naszej pierwszej partii Witaminy C-olway prawdziwa bomba synefrynowa. Czy kiedyś Szkotom urzędnicy z Brukseli ją odbiorą ? Czy Duńczykom odbiorą ich z kolei narodowy przysmak – ciasteczka cynamonowe ?

Od stycznia 2013 Colway kupuje do swojej witaminy komponent w postaci sproszkowanej Citrus aurantium już nie w Korei Płd, jak pierwszą partię, lecz w USA. I wcale nie zmieniliśmy dostawcy ze względu na standaryzowaną tam bardzo restrykcyjnie ilość synefryny, lecz wówczas po prostu w poszukiwaniu wyższej jakości. Dlatego też, że cena była niewiele wyższa. Przekonał nas również folder producenta z Kaliforni. Bardzo profesjonalnym opisem firmy i procesu wytwórczego. W Stanach Zjednoczonych synefryna jest „w niełasce” od 2009 roku. Oberwała rykoszetem podczas kampanii przeciwko ephedrze. Ekstrakty z pomarańczy gorzkiej są jej tam więc pozbawiane.

W lutym 2014 organ kontrolny nakazał nam udokumentowanie ilości synefryny w naszej Witaminie C-olway. A do czasu przedstawienia właściwych świadectw, zamieszczenie na opakowaniu ostrzeżenia przed synefryną i „na wszelki wypadek” przed zażywaniem przez dzieci i kobiety ciężarne. Nie było rady. Nie ma dziś żartów z GIS-em. Na jednej, jedynej partii taki napis musiał pójść i mimo że o tym pisaliśmy i my w „Uśmiechach od Colway” i Aktualności firmowe na www.colway.net.pl – to i tak jakiś procent konsumentów (a nawet niestety kilku wziętych Menedżerów) nie uwierzyło nam, że to bzdura biurokracyjna, a synefryny (abstrahując zupełnie od jej „szkodliwości”) – nie ma w tym produkcie od ponad roku…

Namawiamy gorąco do lektury dostępnej u nas książki J.Zycha „Witamina C-olway”, która ujawnia wiele sensacyjnych spraw z dziedziny suplementancji i polityki z nią związanej. A synefrynie poświęca cały, obszerny rozdział. Jest to substancja dobroczynna, uaktywniająca, odchudzająca i bezpieczna. Szkoda, że jej już w naszym produkcie zapewne nigdy nie będzie w ilościach innych, niż śladowe.

Wiemy wszyscy, że żyjemy w coraz dziwniejszych realiach, że biurokracja unijna szczególnie w sektorze żywności i leków staje się coraz mniej zrozumiała i coraz trudniejsza do akceptowania. Jednakże uczestnicy Sieci Colway i ich klientela są grupą o zdecydowanie wyższym poziomie świadomości. Oczekujemy od Was nasi drodzy Czytelnicy i konsumenci tego, że w coraz trudniejszych dla witamin, minerałów, probiotyków i suplementów czasach – zaufacie organizacji dystrybucyjnej, która jest z wieloma spośród Was już 10 lat !

Żadnych dziwnych ostrzeżeń na naszej witaminie już nigdy nie będzie. Jest to produkt najnaturalniejszy w swojej grupie asortymentowej w Europie i mający rewelacyjne opinie. Niebawem zresztą i Witamina C-olway i Colvita wytwarzane będą dla nas w pełnym reżimie farmakologicznym i uzyskają certyfikację Instytutu Leków. Niewiele suplementów w Polsce dotąd tego dostąpiło.

Cynamon też będziemy jeść i polecać. Cokolwiek się zdarzy.

Uwaga !

Oto materiał, któremu wróżymy wielką oglądalność: Wykład Jarosława Zycha na Europejskim Forum Biznesu Alternatywnego w warszawskim Marriotcie 1 maja 2014.

https://www.youtube.com

  •  
    1
    Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  • 1
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz